Pro Gloria et Patria

Forum Królewskiego Pruskiego Regimentu Fizylierów Alt Kreytzen
Teraz jest 16 października 2019, o 23:23

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 30 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 12 grudnia 2010, o 00:06 
Offline
Gemajn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lutego 2009, o 18:27
Posty: 3534
Drodzy Kamraci, Kamratki i Kamracięta.

W tym temacie Wujek Dobra Rada powie wam jak sobie radzić w trudnych sytuacjach. Otóż w jednym ze swoich karabinów postanowił poprawić zamek. Bo źle chodził. No to jak go zaczął rozbierać, po chwili usłyszał niemiłe "Chrup". To pękła za mocno ugięta sprężyna zapadki orzecha.
Ha, pewnie myślicie że Wujek załamał ręce i zalał się łzami? Otóż nie! Wujek wyszedł mocno wku... z werandy, gdzie jest warsztacik Wujka i zdzieliwszy ścierką kota (tak tak, Wujek ma kota, zaskoczeni?) zaczął się zastanawiać co robić. Otóż zawsze trzeba się zastanowić co robić. Sprawę przeanalizować i włączyć dedukcję.

Myślenie ma przyszłość.

Najsampierw Wujek sporządził (wziąwszy piwo) listę możliwych rozwiązań.
1) Kupić nową sprężynę. Słaby punkt - chyba do tego modelu nie dostanę - pomyślał.
2) Zdobyć inną sprężynę. Ale z czego? Jaką? Wujek sporządził listę przedmiotów-z których-można-wyjąć-sprężynę. Po odrzuceniu najmniej przydatnych (podwozie samochodu, rama łóżka, materac do spania z IKEI) pozostało parę rozwiązań - źródeł sprężyn płaskich. Po dalszej wnikliwej analizie pozostało jedno źródło:

Łapka na myszy.

Następnego dnia Wujek bohatersko i zdecydowanie udał się na bazar, gdzie nabył za 150 gr łapkę na myszy. W domu ją rozbroił używając śpilarka i młotka oraz kombinerek i wyjął sprężynę, z której wykonał, wyciąwszy z długiego ramienia tejże, nową sprężynę zapadki orzecha i zamontował ją w miejscu złamanej, trochę tylko się namordowawszy. Pozostało podpiłować gębiej zaczep na orzechu w który wchodzi zapadka i gotowe. Hura, niech żyje rozum.

Istniał też plan rezerwowy. Wujek poszedł do kompa i zapytał znajomych z reko: kto potrafi zrobić nową sprężynę zapadki orzecha. Stryjek Pomocna Dłoń z Pierwoszyna odpowiedział, że potrafi. No, jakby co wiadomo gdzie pisać.

Filozoficznie ujmując, Wujek sądzi, że takie zdarzenia jak złośliwe pozornie pęknięcie sprężyny zapadki orzecha są zsyłane po to, by móc się sprawdzić w sytuacjach naprawdę kryzysowych i upewnić, że się jest KRÓLEM STWORZENIA. Ha ha.

Dobranoc.

_________________
Gott strafe Rumcajs!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 12 stycznia 2011, o 17:10 
Offline
Gemajn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lutego 2009, o 18:27
Posty: 3534
Wujek składa sobie Trade Guna. Relacja z miejsca zbrodni.

_________________
Gott strafe Rumcajs!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 12 stycznia 2011, o 18:03 
Offline
Herr Kapitän
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 lutego 2001, o 14:00
Posty: 4348
Lokalizacja: Świdnica
Też uważam, że ta kontrblacha jest prosto z jeziora. Ale przynajmniej wiadomo, skąd się wzięło niemieckie pojęcie "Schlangenblech".

A ja z niemałym wysiłkiem uwarzyłem 20 litrów piwa żytniego. Miało być na urodziny Króla, ale zostało za mało czasu, będzie na następną okazję. Z powodu awarii nogi nie mogłem tego zrobić w poniedziałek.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 12 stycznia 2011, o 18:04 
Offline
Unteroffizier
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 lutego 2009, o 10:05
Posty: 1135
Toś mnie wczoraj Panie dzieju źle zrozumiał, miałem na myśli, że masakra to jest nie z kontrblachą ale wycinaniem kształtu w drewnie pod nią bo ma takie zawijasy :D

_________________
Miłośnik 7-latki



Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 12 stycznia 2011, o 18:27 
Offline
Gemajn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lutego 2009, o 18:27
Posty: 3534
He he.. no to źle zrozumiałem. Ale chyba nie będę zagłębiał jej jednak.

Masakra to jest z Frotką. Od przedwczoraj tylko się łasi i ociera i "mrau", "mrau"... Wiosna, Panie. Dziś rano śpię sobie spokojnie a tu o 5 rano coś po mnie łazi. Budzę się i słyszę: "mrau", "mrau"... Trzeba moczyć ją w kuble. Tak mówi Wujek Dobra Rada.

_________________
Gott strafe Rumcajs!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 12 stycznia 2011, o 20:08 
Offline
Herr Kapitän
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 lutego 2001, o 14:00
Posty: 4348
Lokalizacja: Świdnica
Dopóki nie śpiewa, to nie ma problemu. Jeśli to jest to, o czym myślę, to będziesz miał kilka dni przerąbane. Lepiej się od razu przenieś do szpitala.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 12 stycznia 2011, o 20:36 
Offline
Gemajn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lutego 2009, o 18:27
Posty: 3534
To jest dokładnie to. W ogrodzie pięknie śpiewa chór kocurów. A jakiś - widać najmocniejszy - nasikał na drzwi.

_________________
Gott strafe Rumcajs!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 20 stycznia 2011, o 23:37 
Offline
Gemajn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lutego 2009, o 18:27
Posty: 3534
Nowości: Trade Gun oszlifowany i po raz pierwszy zabejcowany.

_________________
Gott strafe Rumcajs!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 21 stycznia 2011, o 00:01 
Offline
Herr Kapitän
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 lutego 2001, o 14:00
Posty: 4348
Lokalizacja: Świdnica
Na pewno coś źle zrobiłeś.
co na to rusznik?


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 21 stycznia 2011, o 00:31 
Offline
Gemajn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lutego 2009, o 18:27
Posty: 3534
Kochany, ja ........ na rady rusznika, śląskiego ........, ........, .........ba.
Nawet, jeżeli są one słuszne to są to jego rady.
Wolę Remikowy poradnik i spokojny talent raszpli.

_________________
Gott strafe Rumcajs!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 21 stycznia 2011, o 11:40 
Offline
Unteroffizier
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 lutego 2009, o 10:05
Posty: 1135
Chciało by się rzec : "Drogi chanie, kolejny raz wyszedł z ciebie totalny dyletant bronioznawczy i debilek forumowy :D Tworczość raszpli to zwykła cepelia, byś poczytał pożądne ksiąrzki zahodnih autoruw to byś wiedział rze tak się nie robi... U mnie na śląsku to takimi trade gónami w piecu się pali :D"

Ja się nie mogę doczekać składania Jegra, no ale cóż, troszkę kosztuje, poczekam zmontuję wg. rad właśnie Remika i Mnicha Teofila jako w księdze stoi.

_________________
Miłośnik 7-latki



Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 21 stycznia 2011, o 17:29 
Offline
Gemajn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lutego 2009, o 18:27
Posty: 3534
I jeszcze: "co sie morzna spodziewać po melepetach i FLUSTRATACH <djabeł> bronioznawczych co sie bawią w STADO BARANÓW gonionych kijem przez zdebilałego ferdfebla i składajom takie :D debilskie karabiny jak już w cesarskich składali cieszynki to u was jeszcze z maczugom w jaskini siedzieli!"

_________________
Gott strafe Rumcajs!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 24 stycznia 2011, o 23:06 
Offline
Gemajn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lutego 2009, o 18:27
Posty: 3534
No a dwa dni temu Wujek zmieszał według tajnej receptury Gandalfa Szarego olej (teakowy, gdyż taki miał pod warsztatem) z terpentyną i napoił nim pobejcowane, wysuszone i wygładzone szurwolą drewno łoża. Wczoraj trejdgan się napił po raz drugi a dziś po raz trzeci. Co przedstawiają odpowiednie obrazki.
Teraz sobie stoi na warsztaciku i wsysa sobie olejek.

_________________
Gott strafe Rumcajs!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 28 stycznia 2011, o 17:14 
Offline
Gemajn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lutego 2009, o 18:27
Posty: 3534
Olejowanie skończone. Dziś po raz ostatni natarłem łoże olejem (szósty raz) i doszedłem do wniosku, że starczy. Jutro montaż ostateczny.

_________________
Gott strafe Rumcajs!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 30 stycznia 2011, o 19:37 
Offline
Gemajn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lutego 2009, o 18:27
Posty: 3534
Skończony. Kilka zdjęć w galerii. Większa sesja na świeżym powietrzu jak będę miał czas i ochotę.

_________________
Gott strafe Rumcajs!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 12 lutego 2011, o 19:14 
Offline
Gemajn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lutego 2009, o 18:27
Posty: 3534
Dodałem zdjęcia z pleneru.

I jak jest zapowiedziane na ostatniej fotce, robię teraz sobie trade knife, wykorzystując ostrze starego noża stołowego f-my Marsh Brothers & Co, Sheffield, kupionego za 1,00 E na wakacjach.

_________________
Gott strafe Rumcajs!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 13 lutego 2011, o 14:42 
Offline
Gemajn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lutego 2009, o 18:27
Posty: 3534
Dorzuciłem zdjęcia trade knife'a. Bo poza pochewką, jest gotowy.

_________________
Gott strafe Rumcajs!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 lipca 2011, o 20:37 
Offline
Gemajn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lutego 2009, o 18:27
Posty: 3534
Wujka kopnęła po raz kolejny bieda i stało mu się nieszczęście. 12 lipca do Wujka wpadł znajomy z sąsiedztwa. Bo dłuższej gadce w ogrodzie, gdy Wujek już roztoczył cały swój pawi ogon i zasypał niczego nie spodziewającego się sąsiada opowieściami z wojny, Wujek postanowił przejść do fazy II werbunku i pokazać arsenał i utensylia. Gość podążył na piętro ochoczo i z wielkim zainteresowaniem oglądał co się dało ze stojaka dźwignąć. Jak już się naoglądął mniejszych sztuk, sięgnął po wujkową Bessie. Na zachętę: "Śmiało! Trzeba odciągnąć kurek!" - gość odciągnął i ... Elżbietka wydała z trzewi suchy trzask a kurek zwisł bezwładnie. Gość wydał zaś z siebie lakoniczne: "O-o!"
Wujka mało szlag nie trafił. Szybko jednak powiedział sobie w duchu: :Nie wódź mnie na pokuszenie, Ojców moich wielki Boże, wszak gdy weszedł w progi moje, włos mu z głowy spaść nie może...." i postanowił udać niefrasobliwego, dziarsko wołając: "Nic takiego! Pewnie sprężyna spadła z zaczepu na orzechu!" Gość uprzejmie i gorliwie przytaknął i po godzinnej konwersacji zamykającej, czmychnął.

Wujek powlókł się z Bessie pod pachą na werandę. Była 23.30. Po wyjęciu zamka stało się oczywiste to co już oczywiste było. Ta pieprzona włoska sprężyna pękła. Wujek wściekły jak mało co polazł z karabinem na piętro i postawił go na stojak. Kotom dziś się upiekło, bo gdzieś poznikały a Wujkowi nie chciało się ich szukać.

Wybiła północ. Wujek odpalił komputer i wpisał w guglu: Brown Bess Mainspring. Wyskoczyło parę ofert, z których Wujo wybrał tracka a na nim BB mainspring (made in USA for italian Grice 1762 Brown Bess) za 19.90 USD. Zamawianie trwało krócej niż wydech bizona i zostało wysłane o 0.30 13 lipca.

Wujek wypił browara i się położył.

Rano w pracy po pierwsze sprawdził pocztę. Było w niej potwierdzenie z tracka o przyjęciu zlecenia. Dalej nic się nie działo. Dni płynęły a Wujek pogrążył się w codziennych obowiązkach i doglądaniu coraz liczniejszego stada kotów.

We wtorek, 19 lipca, Wujek po pracy miotał się po mieście, latał po sklepach, dla poprawienia sobie humoru kupił parę fajnych rzeczy za grosze, co do przeznaczenia których postanowił zastanowić się później, aż wreszcie syt wrażeń powrócił do domu. Była 17.48. W skrzynce na listy tkwiła wbita na chama o wiele za duża w stosunku do wrzutki płaska paczka z napisem US MAIL. Wewnątrz tkwiła starannie opakowana sprężyna.

Koniec opowieści. Się uwinęli, krucabomba.


Załączniki:
mainspring.jpg
mainspring.jpg [ 28.33 KiB | Przeglądane 28937 razy ]

_________________
Gott strafe Rumcajs!
Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 lipca 2011, o 20:53 
Offline
Unteroffizier
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 lutego 2009, o 10:05
Posty: 1135
Rewelka ! Ja właśnie wczoraj na tracku zamówiłem w końcu sztucer Jager. Też mam nadzieję, że tak szybko dojdzie.

_________________
Miłośnik 7-latki



Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 lipca 2011, o 22:46 
Offline
Gemajn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lutego 2009, o 18:27
Posty: 3534
Uuuuuuuu..... :D łosz Ty!

_________________
Gott strafe Rumcajs!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 20 lipca 2011, o 21:39 
Offline
Gemajn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lutego 2009, o 18:27
Posty: 3534
Mainspring z Hameryki pasuje. Właśnie założyłem.

_________________
Gott strafe Rumcajs!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 20 lipca 2011, o 23:04 
Offline
Unteroffizier
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 lutego 2009, o 10:05
Posty: 1135
I dobrze. Zdaje się ,że te zamki Grice 1762 są właśnie od pedersoliego i na tracku właśnie do nich części sprzedają.

_________________
Miłośnik 7-latki



Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 20 lipca 2011, o 23:50 
Offline
Gemajn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lutego 2009, o 18:27
Posty: 3534
Chyba tak, chociaż zamki z tą samą sygnaturą ma w ofercie ta hinduska firma, co klepie stal młotkiem na klepisku, bodajże Sikilgar czy jakoś tak. Kiedyś linkowałem ale nie pamiętam gdzie. Też w ofercie mają te zamki "Willits 1746", które są na tracku.

O, tutaj: http://www.nvsikligar.com/onlineshopping.aspx?cat=10 Hare Rama Hare Kriszna, hare hare... To kto to właściwie robi :D ?!

_________________
Gott strafe Rumcajs!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: 20 maja 2013, o 17:56 
Offline
Gemajn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lutego 2009, o 18:27
Posty: 3534
Dziś Wujek przeżył fajną przygodę. Co prawda to dopiero trzeba będzie sobie tu radzić, ale na razie o przygodzie. Nie nie, nie będzie Wujek w wyniku tej fajnej przygody płacił alimentów ani nic takiego. Nie cieszcie się zawczasu. Po prostu Wujek pojechał dziś mając wolne popołudnie na starzyznę. jest w sąsiednim miasteczku taki magazyn ze starzyzną i pierdołkami z Niemiec. Dziś np były nawet niemieckie dowody osobiste i paszporty, jakby komu były potrzebne. Ale do rzeczy.

Wujek wpadłszy do magazynu rzucił się w stosy gratów i coraz to wyciągał jakieś ździorby, oglądając z bliska z nadzieją i odrzucał je po chwili z mniejszą bądź większą, zaleznie od stopnia zawodu wzgardą. Aż wreszcie zauważył stojące w kącie Coś. Coś było długie i wyglądało jak lufa. Ha, Wujek poszedł i to Coś wyciągnał z kąta. Okazało się to być zardzewiałą z wierzchu i pozbawioną (złamanej) baterii skałkówką. Pani zajmująca się magazynem i ustalająca na poczekaniu ceny wzruszyła ramionami: "Jakiś śmieć. Zardzewiałe to. No dobra: 250,-"
"Dwieście" - Wujek był twardy jak stal a w jego oczach czaiło sie samo zło.
"No niech panu będzie" - Pani po chwili skapitulowała.

I tak Wujek wyszedł z magazynu niosąc pod pachą skałkową Pennsylvanię Pedersolego z roku 1989 (AU) kal. .451, w orzechowym łożu, z co prawda ułamaną baterią ale od czego jest się Majstrem Popsujem? A ponieważ Wujek miał i tak na wszelki wypadek minę strasznie oszukanego na tym interesie, dostał jeszcze zamszowy woreczek kul i końcówkę do prochownicy. Bez prochownicy.

Obrazki:

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/bb9 ... 9367a.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/238 ... 3ff17.html


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: 20 maja 2013, o 19:42 
Offline
Gemajn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 października 2012, o 14:02
Posty: 103
Rzeczywiście zardzewiałe. Przepłaciłeś :D
Polecam pobyt w Krankhaus Remik


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 30 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL