Pro Gloria et Patria

Forum Królewskiego Pruskiego Regimentu Fizylierów Alt Kreytzen
Teraz jest 28 lutego 2020, o 22:01

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: 30 listopada 2012, o 13:58 
Offline
Gemajn

Dołączył(a): 13 marca 2011, o 19:14
Posty: 276
Tak mnie natchnęła lektura Kucharza Doskonałego, że sobie przypomniałem o kilku przepisach jakie mogą się przydać. Nie są one z 18to wiecznych źródeł ale ich atutem jest lokalność. Niektóre są na tyle proste (lub można je uprościć), że i na nasze czasy się nadadzą.

Najpierw moja ulubiona lista http://www.atrakcje-wroclawia.pl.tl/%26 ... clawia.htm Zupa chlebowa idealnie nadaje się moim zdaniem na obozowe jedzenie w wersji resztki z chlebaka + co się utargowało/ukradło w pobliskiej wiosce. Zupa piwna też by dobra była, tylko wątpliwość wzbudza cynamon i cukier, ale pewnie można i bez nich.

Tutaj http://wroclaw.naszemiasto.pl/serwisy/d ... ,id,t.html a także tutaj http://prowincjalnawioska.blox.pl/2012/ ... awski.html są przepisy na bigos wrocławski. Podstawowa różnica z bigosem zwykłym to użycie czerwonej kapusty, która jak widać na zdjęciu, wpada po gotowaniu w cieszące oko barwy niemal regimentowe (najpewniej zasługa kapusty kiszonej i jej kwasu, bo podobnie różowieje "modro kapusta" pod wpływem octu). Potrwa ponoć bardzo popularna w XIX wieku, nie wiem niestety jak z nią było w wieku XVIII.

Tu z kolei znalazłem ciekawy przepis na żur karkonoski http://sniezkagotuje.blogspot.com/2012/ ... noski.html Żur jako taki jadany był nie tylko w Karkonoszach, bo ludności o słowiańskiej proweniencji było na Dolnym Śląsku wiele.

Tu http://www.polska-gotuje.pl/artykul/opo ... ego-slaska też jest trochę ciekawych rzeczy, choć również późniejszych jak np. ciasto którym zajadał się Wilhelm I. Choć wywodzenie żuru z Wrocławia to moim zdaniem daleko posunięte kulinarne nadużycie. Zupa na zakwasie z mąki była znana od dawna chyba na całej słowiańszczyźnie i Rusi - tam robiona gęstsza i nazywana kisielem, która to nazwa jak i żur (sauer) odnosiła się do kwaśności, zakwaszenia (u Czechów kwas to do dziś kyselina).

Szkoda tylko, że kluski z ziemniaków to raczej późniejszy niż XVIII wiek wynalazek, skoro Fryderyk dopiero upowszechnił tę wspaniałą roślinę. Bo nie ma to jak szare kluski ... (modra kapusta i rolady wołowe).

Zgłodniałem.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1 ] 

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL