Pro Gloria et Patria

Forum Królewskiego Pruskiego Regimentu Fizylierów Alt Kreytzen
Teraz jest 17 sierpnia 2018, o 05:01

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 16 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: 2 października 2017, o 09:00 
Offline
Gemajn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 listopada 2013, o 03:43
Posty: 214
Czyli co robić w obozie żeby zabić nudę.
Kości?
Karty? - tu jest problem bo XVIII talia ponoć różniła się od aktualnej.

Ktoś coś wie?


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: 2 października 2017, o 16:15 
Offline
Gemajn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lutego 2009, o 18:27
Posty: 3527
Pilnie brac udział w mustrze. :D


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: 3 października 2017, o 16:00 
Offline
Gemajn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 listopada 2013, o 03:43
Posty: 214
Prawie mnie przekonałeś. Mimo wszystko jestem ciekawy.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: 3 października 2017, o 20:43 
Offline
Gemajn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lutego 2009, o 18:27
Posty: 3527
Trzeba przeczytać regulamin i zobaczyć czego się zakazuje. Wtedy będzie wiadomo co robiono.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: 4 października 2017, o 17:26 
Offline
Gemajn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 listopada 2013, o 03:43
Posty: 214
Logiczne...
Chyba że myślimy na zasadzie przekory.
Zakazuje się kości i kart, to znaczy że wszyscy po cichu rżnęli w nie ile wlazło


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: 19 lutego 2018, o 13:44 
Offline
Gemajn

Dołączył(a): 7 stycznia 2013, o 10:07
Posty: 422
W regulaminach zalecano wszystko co rozwija sprawność fizyczną i dobrą posturę żołnierza w tym m.in. jakiś rodzaj kręgli. W rachunkach znalazłem m.in. zakup skrzypiec dla swawolnych kobiet żołnierskich, zapewne do tańca. W wolnym czasie siedziano również w wyszynkach wszelkiego typu.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: 19 lutego 2018, o 13:51 
Offline
Herr Kapitän
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 lutego 2001, o 14:00
Posty: 4350
Lokalizacja: Świdnica
W dobrze zorganizowanej armii nie było czasu na nudę. W obozie pod Bolesławicami 1/3 żołnierzy kopała fortyfikacje, druga 1/3 żołnierzy pełniła służbę pod bronią, a reszta spała. Wiadomo, że nuda = głupie pomysły, więc w okresie pokoju król płacił żołd tak mały, że szwejki musieli pracować, a nie myśleć o głupotach.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: 19 lutego 2018, o 18:59 
Offline
Gemajn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lutego 2009, o 19:33
Posty: 534
Wcale nie musiał pracować, a 2 talary to było więcej niż minimun, za które mógł przeżyć miesiąc. W czasach Fryca niewykwalifikowany robotnik zarabiał 32 grosze (czyli 1,5 talara) na miesiąc, a gemein 48 groszy. Da się żyć! :) :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: 20 lutego 2018, o 08:03 
Offline
Gemajn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 listopada 2013, o 03:43
Posty: 214
Brak skali odniesienia.
Ile kosztował bochenek chleba?
Robotnik niewykwalifikowany mógł pracować za kasę poniżej progu utrzymania.
Z drugiej strony jeśli w trakcie pokoju żołnierz otrzymywał wikt i opierunek, odpadały mu spore koszty i kasę miał na swoje potrzeby.
Na naszej zasadzie - 1500 zł wypłaty, ale nie płacisz za jedzenie, dom i ubranie.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: 20 lutego 2018, o 18:27 
Offline
Gemajn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lutego 2009, o 19:33
Posty: 534
Bochenek kosztował 0,5 grosza (6 fenigów), tyle samo ciemne słabe piwo. Więc skromnie kawaler mógł przeżyć. Co do żywności, to w czasie pokoju żołnierz musiał sobie ją sam ogarnąć - najczęściej zrzucano się po kilku, tak jak spano. Chyba, że rosły ceny zboża, to wówczas uruchamiano wypiek chleba (komisniaka) z magazynów królewskich ale wówczas potrącano za to z żołdu, co i tak było korzystniejsze dla wojaka. Poza tym co miesiąc potracano żołnierzom kasę (np. za mundur), tak iż z 3 talarów i 4 groszy do ręki dostawał 2 talary i to płatne co 5 dni, żeby łajza nie przepuścił ;)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: 20 lutego 2018, o 22:21 
Offline
Gemajn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 listopada 2013, o 03:43
Posty: 214
48 groszy - 96 bochenków
Czyli przynajmniej połowę wydawał na żarcie (zakładam że jadł lepiej niż bochenek.chleba dziennie?


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: 28 lutego 2018, o 12:49 
Offline
Herr Kapitän
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 lutego 2001, o 14:00
Posty: 4350
Lokalizacja: Świdnica
Ze wspomnień Uli Braekera wynika co innego - np. że pierwszy żołd przejadł jednym posiłkiem, że nie wspomnę już o pamiętnikach Gajewskiego, który twierdzi, że żołnierze dorodny i rumiany wygląd zawdzięczają jedynie ciasno zawiązanym halsbindom. Pamiętajmy także o znacznej liczbie urlopowanych wojaków, których wyganiano do domów po wiosennych ćwiczeniach - oni żołdu nie otrzymywali.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: 1 marca 2018, o 13:16 
Offline
Gemajn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 listopada 2013, o 03:43
Posty: 214
Za pierwszy żołd to się chyba trzeba wkupić kolegom?
Wszędzie pokutuje ten obraz zabiedzonego, wychudłego prusaka który za miskę kaszy zrobi wszystko. Może byli ciulani na potęge przez oficerów?


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: 1 marca 2018, o 13:25 
Offline
Herr Kapitän
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 lutego 2001, o 14:00
Posty: 4350
Lokalizacja: Świdnica
Raczej nie, bo znaczna część oficerów wyglądała podobnie :-) Ze znanych mi opracowań wynika, że było bardzo biednie. Ale z drugiej strony Engelmann twierdzi, że znaczną część dochodów z pracy zagarniały mafie oficersko - podoficerskie.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: 2 marca 2018, o 07:59 
Offline
Gemajn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 listopada 2013, o 03:43
Posty: 214
Czyli klasyczne łapówkarstwo, częściowo wymuszone.
W teorii, żonierz nieźle zarabiał, w praktyce połowe wypłaty pewnie musiał oddawać za zwolnienie z różnych "dodatkowych" obowiązków itd.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: 2 marca 2018, o 12:13 
Offline
Herr Kapitän
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 lutego 2001, o 14:00
Posty: 4350
Lokalizacja: Świdnica
Nie zarabiał "nieźle". Zarabiał bardzo nisko, w zasadzie żołnierzy zatrudniano do najgorszych i niskopłatnych robót, rzemieślnicy skarżyli się, że zaniżają ceny. Ze wszystkich znanych mi opracowań wynika, że żołnierze żyli na granicy nędzy. Z drugiej strony, system był tak u stawiony, żeby żołnierze zmuszeni byli do dodatkowej pracy i zarobków, zamiast nudzenia się i wymyślania głupot.

W sumie ciekawy temat. Chyba trzeba będzie się bardziej do niego przyłożyć - życie codzienne żołnierza armii fryderycjańskiej.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 16 ] 

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL